Przepraszam was, że rzadko coś publikuję ale ostatnio strasznie mi się wszystko pokomplikowało. Pochorowałam się, jeździłam po lekarzach, biorę masę leków. Do tego jeszcze zmieniłam szkołę, więc mam sporo do nadrobienia i bardzo mało wolnego czasu. Będę dodawać notki kiedy tylko będę mogła, jednak obawiam się, że tylko w weekendy.

Muszę się pochwalić, że w tym czasie udały mi się dwa pierwsze w moim życiu warkocze kłosy. Z jednej strony wyszedł ładniejszy, ponieważ z tej strony cieniowane włosy już odrosły.

Rozjaśniłam też je trochę. Dużej zmiany koloru, jak i zniszczenia nie widać. Może za jakiś czas wybiorę inną farbę i zobaczę, co z tego wyjdzie. 🙂

I… mam obecnie fioletowe końcówki. Przepłukałam je tylko fioletową płukanką Delii. Kolor trzyma się przez kilka myć, później spiera się na niebiesko, pozostawiając włosy w chłodnym odcieniu. Nie ma ona alkoholu więc końcówki (mimo rozjaśnienia) nie poniszczyły się zbytnio. Kusi mnie żeby pomalować tak całe włosy ale mama by się chyba wstydziła za mnie. No cóż… są ferie i zobaczę czy nie ulegnę pokusie. Szkoda tylko, że nie ma tych płukanek w innych kolorach. 🙂

Na zdjęciu obok słabo widać kolor. W rzeczywistości są bardziej nasycone i nie tak sianowate. 😀

Dzięki portalowi bangla.pl miałam możliwość przetestowania żelu peelingującego pod prysznic firmy Joanna o zapachu zielonej herbaty.

OPAKOWANIE:

Bardzo poręczne i przede wszystkim przezroczyste. Dzięki temu możemy na bieżąco kontrolować zawartość. 

ZAPACH:

Bardzo przyjemny, łagodny i odświeżający. Na początku trochę gorzki, ale po chwili wyczuwalna jest słodycz. Utrzymuje się na skórze do około godziny po kąpieli.

KONSYSTENCJA:

Pomiędzy rzadką a gęstą czyli w sam raz. Żel ma drobne ziarenka które nie podrażniają skóry, dlatego można go używać codziennie. Łatwo się rozprowadza i dobrze pieni. Jednak jest niewielki problem ze spłukaniem – trzeba dokładnie go zmyć, bo ziarenka lubią zostawać na ciele. I wygląda trochę jak zmielone kiwi 😉

DZIAŁANIE:

Usuwa martwy naskórek i dzięki temu skóra jest wygładzona oraz odświeżona. Dodatkowo nawilża. Często po depilacji m.in. nóg pojawiają się u mnie podrażnienia. Nie dość że skóra swędzi to jeszcze wychodzą czerwone krostki. Ten żel niemal całkowicie wyeliminował mój problem.

WYDAJNOŚĆ:

Od początku grudnia przy codziennym stosowaniu zużyłam trochę mniej niż połowę.

SKŁAD:

CENA:

ok. 6-9 zł/300 ml

MOJA OCENA:

5/5

Zazwyczaj używałam zwykłych płynów/żeli do kąpieli ale teraz to się zmieni. Produkt Joanny to prawdziwe 2 w 1 – można go użyć jako żel, a przy mocniejszym wcieraniu w skórę jako peeling. Na pewno pozostałe zapachy zagoszczą w mojej łazience.

Dzisiaj będzie troszkę biadolenia jaka to ta moja skóra jest niefajna.

Z racji tego, że za 3tygodnie wybieram się na wesele i raczej nie chciałabym być atrakcją wieczoru- uważam na siebie 🙂

Musicie wiedzieć, że siniaki nabijam sobie z taką gracją, że nawet nie wiem kiedy to się dzieje.

Dopiero potem sama zauważam lub ktoś mi mówi, że wyglądam jak po dobrej imprezie ;]

No tak…

Żel arnikowy kupiłam w mojej świątyni czyli SuperPharm dawno temu, chyba jeszcze nigdy o nim nie wspominałam.

Żel jest wyciągiem z Arniki górskiej

źródło: http://www.1000rad.pl/

Kiedyś oglądałam na yt filmik urodowy, w którym dziewczyna strasznie go zachwalała.

Nie czekając długo skoczyłam do sklepu i mam, mój własny żel.

😉

Zastosowanie: pielęgnacja skóry z rozszerzonymi naczynkami, pierwsza pomoc na sińce, potłuczenia, obrzmienia.

Ja stosuję go na siniaki, potłuczenia i pod oczy.

Uważam, że świetnie się w tych miejscach sprawdza.

Siniaki schodzą po 3dniach.

Działanie: zawarty w żelu ekstrakt z arniki obkurcza drobne naczynka, zmniejsza ich widoczność, delikatnie chłodzi, działa kojąco i łagodząco. Przyspiesza gojenie mikrourazów i wchłanianie siniaków np. po zwichnięciach, stłuczeniach. Stosowany pod oczy zapobiega sińcom, podpuchnięciom i workom. Dobrze się wchłania.

Sposób użycia: nałożyć na skórę w miejscu występowania zmian, pozostawić do całkowitego wchłonięcia. Następnie 3-4 razy dziennie smarować zmienione miejsca.

Konsystencja żelu- jak wiadomo- żelowa, szybko się wchłania, nie sprawia uczucia klejenia się.

Co ja tutaj jeszcze mogę dodać… 

50ml/cena do 10zł, dokładnie nie pamiętam…

Czym jest żeń- szeń?

Żeń -szeń jest byliną występującą głównie w Chinach, Japonii i Korei. Roślina ta rośnie bardzo powoli, zbieraay jest dopiero siedem lat po wykiełkowaniu. Natomiast rośnie ponad 100 lat! Pewnie również i z tej przyczyny posądza się go o właściwości magiczne zapewniające młodość i wigor.

Dziś już wiemy co powoduje cudowne właściwości tej rośliny. W korzeniu tej rośliny znajdują się miedzy innymi saponiny trójterpenowe inaczej ginsenozydami, będące substancją leczniczą. Zwiększają one zdolności hemoglobiny do szybszego przyłączania tlenu podczas wysiłku lepiej więc zaopatrują w tlen narządy wewnętrzne człowieka.

Korzeń żeń- szenia zawiera również witaminy z grupy B, a także aminokwasy (cysteinę, argininę, tyrozynę) oraz całą masę związków mineralnych jak żelazo, magnez, fosfor i wapń.

Poprzez bogactwo witamin i mikroelementów oraz substancji zwanch saponinami – żeń -szeń poprawia naszą odporność, likwiduje objawy zmęczenia i rozdrażnienia. Preparaty z korzenia żeń- szenia poprawiają także koncentrację i pamięć.

Żeń- szeń dodaje energii daltego też często jest składnikiem “legalnych” dopalaczy dla sportowców. Wyciągi z żeń- szenia dobroczynnie działają na serce, obniżając cisnienie krwi oraz są skuteczne w profilaktyce przeciwmiażdżycowej obniżając poziom “złego” cholesterolu.

Ale najbardziej znaną chyba właściwością tej rośliny Dalekiego Wschodu są jej możliwosci zwiększenia potencji zarówno u mężczyzn jak i u kobiet.

Żeń- szeń ma swoje zastosowanie w profilaktyce przeciwnowotworowej. Badania wykazały, że osoby spożywajace preparaty z żen- szenia rzadziej zapadają na nowotwory płuc, jamy ustnej i wątroby.

Produkty z żeń -szenia.

Na rynku famaceutycznym i kosmetycznym istnieje cała masa produktów z wyciągiem tej cudownej rośliny w bardzo różnych postaciach od herbatek i kapsułek aż do kremów. Należy pamiętać by preparatów z żeń -szenia nie łączyć z witaminą C ponieważ utrudnia ona wchłanianie się dobroczynnych właściwości korzenia.

Żeń- szeń nie dla każdego.

Niestety nie każdy z nas może korzystać z dobrodziejstw tej magicznej rośliny. Odradza się to między innymi kobietom w ciąży i matkom karmiącym, a także osobom cierpiącym na bezsenność i dychawicę oskrzelową. Nie mogą go także stosować osoby z zaburzeniami krzepnięcia krwi ze względu na swoje właściwości przeciwzakrzepowe.

ŻółtaczkaUznawana jest za jedna z bardziej poważnych chorób. Wynika to z tego, że może ona doprowadzić do bardzo niebezpiecznych, wręcz nieodwracalnych zmian w obrębie tkanek wątroby. Dotyczy to ich bardzo poważnego uszkodzenia. Żółtaczka, bowiem właśnie o tej chorobie mowa, występuje pod dwiema postaciami wirusowymi. Żółtaczka bowiem nazywana jest wirusowym zapaleniem wątroby. Do omawianych typów należą: żółtaczka typu A oraz żółtaczka typu B. Pierwsza z nich zazwyczaj związana jest z zakażonym pożywieniem oraz wodą, z kolei żółtaczka typu B ma ścisły związek z kontaktami seksualnymi oraz krwią. Pierwsza z nich często może być skutkiem przygotowywania posiłków rekami, które nie były uprzednio umyte, a korzystało się z toalety. Jeśli chodzi o kwestię seksualną, również może dojść do zakażenia chorobą, jaką jest żółtaczka typu A. W tym przypadku wiąże się to z kontaktami ust z odbytem. Jeśli chodzi o typ B, ma on ścisły związek z aktywnością seksualną. Ze statystyk wynika, że chorobą tą zarażona jest jedna spośród dwustu pięćdziesięciu osób. Dane te dotycz Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

Łupież jest dolegliwością kojarzoną przede wszystkim ze skórą głowy oraz z włosami. Gdy lekarz dermatolog stawia diagnozę: łupież pstry, a różne zmiany na skórze znajdują się na klatce piersiowej to ciężko się w tym połapać. Co to jest łupież pstry i kto może być nim zagrożony

Przyczyny łupieżu

Za pojawienie się szczególnych zmian plackowatych na skórze owłosionej odpowiedzialny będzie drożdżak – Malassezia furfur. Grzyb będzie również odpowiadał za innych choroby skórne – łojotokowe zapalenie skóry (lubi miejsca na skórze, gdzie łój wytwarzany jest w ogromnych ilościach).

Zmiany skórne

Najczęstszym miejscem ulokowania się łupieżu będzie klatka piersiowa, kark, ramiona ale także skóra głowy gdzie może zaistnieć duży problem z wypadaniem włosów. Łupież będzie miał zabarwienie żółtobrunatne, owalny kształt oraz wielkość do około 3-4 milimetry średnicy. Wraz z czasem w rozwoju choroby, plamy będą tworzyć jedną wielką całość. Odznaczającą się cechą łupieżu będzie reakcja zmian na światło słoneczne. Drożdżak odbarwia naskórek, dlatego promienie słońca wywołują białe przebarwienia w miejscach ze zmianami skórnymi.

Jak można zarazić się łupieżem pstrym?

Drożdżak Malassezia furfur szczególnie upodobał sobie środowisko wilgotne oraz ciepłe. Do ekspansji grzyba przyczynia się zwiększona potliwość, zła wentylacja oraz duża ilość osób. Z łatwością można zarazić się łupieżem na basenie, saunie, solarium, u kosmetyczki bądź fryzjera. Gdy tylko korzystamy z takich usług, musimy domagać się dezynfekcji wszelkich przyrządów używanych przez innych klientów oraz jednorazowych ręczników. Wiadomo również, że osoby palące są znacznie częściej narażone na infekcje tym grzybem.

Leczenie łupieżu

Łupież jest schorzeniem bardzo przewlekłym. W różnych punktach medycznych i aptekach są dostępne preparaty przeciwko tym pasożytom, lecz służą one podtrzymaniu kuracji aniżeli całkowitemu wyleczeniu. Jeżeli chcemy wybrać skuteczną metodę pozbycia się łupieżu pstrego, najlepiej wybrać odpowiednie suplementy oraz skuteczną terapię drożdżaka. Czas leczenia zależy przede wszystkim od zaawansowania zmian skórnych, i wynosi zazwyczaj od jednego do kilku miesięcy.

Jak jest u Was?

O mnie od zawsze mówili, że to pierwsze jednak. 😉

Bo ja od zawsze uwielbiałam jeść. Jedzenie jest tak wspaniałą przyjemnością, tak WSPANIAŁĄ, że nie wyobrażam sobie być na diecie. I nigdy nie byłam. Uwielbiam wszystko! No może oprócz wątróbki (zjem, ale nie jest moją ulubioną potrawą) i oprócz flaków (bleee…. nigdy nie próbowałam, ale bleee i koniec!)

I – jak już wspominałam – jak szłam na pierwszą operację, to bardziej niż narkozą i samą operacją martwiłam się tym, że będę musiała być na czczo…

Także stąd te moje wszystkie dziwne zachowania jeśli chodzi o ćwiczenia fizyczne – bieganie, squash, rowerki i Chodki. Skoro ja i dieta rozchodzimy się na dwa różne bieguny świata, to trzeba sobie radzić inaczej.

Teraz jest trochę trudniej. Noga już lepiej i jak mi najgorsze od dupy odeszło, to zaczyna mnie nosić, a jak wiadomo – jeszcze długo przyjdzie mi omijać sport. Z wielkim żalem poskładałam dziś swoje sportowe ubranko i schowałam do szuflady. Poczeka na lepsze czasy.

Bo właścicielka jest obecnie zajęta głównie leżeniem na kanapie i obżeraniem się.

Jakoś tak dziwnie się składa, że jak się leży i nic nie robi, to paradoksalnie jeść chce się więcej. Niby nie potrzebuję, bo przecież nic nie spalam, ale jednak łażę od pokoju do kuchni i z powrotem i SZUKAM.

Wczoraj znalazłam stare cukierki czekoladowe, a przedwczoraj suszoną żurawinę. Co za radość! 🙂

A dziś – pełna rozpusta.Chłopaki z pracy (razem z jedną kumpelą) przyjechali do mnie w południe na kawkę. I przywieźli domowej roboty ciasto! Całą blachę. :-DNo i jak, JAK tu mniej jeść?

Wczoraj, w ramach swoich przeróżnych i przedziwnych programów w tv, Tygrys oglądał jeden, w którym m.in. dzieci musiały chodzić kilka dobrych kilometrów do szkoły, a jeden taki chłopek przechadzał się po długiej linie wysoko nad przepaścią, aby zdobyć coś do jedzenia.- Nooo…. jakbym musiała przejść taką drogę po żarcie, to może, MOŻE wtedy byłaby szansa na to, że będę jeść mniej – skomentowałam w zadumie.Tymczasem, jako, że droga do mojej lodówki jest wyjątkowo łatwa, a i chodzę już całkiem sprawnie, pozostaje mi trzymać się następującej zasady:

😉

Ps. Z tym ubraniem to też nie do końca, bo w ostatnich latach kupuję ich całkiem sporo. Nawet teraz, leżąc z nogą na poduszkach, zakupiłam dwie sukienki. Tygrys zaczyna się krzywić, ale przecież ja muszę jakoś w tej pracy wyglądać. Jak już do niej wrócę oczywiście. 

A wczoraj, jako że już mnie porządnie nosiło, wyszłam w końcu z domu i pojechałam po jedną sukienkę do galerii (na stronie wykupili mój rozmiar). Dziś chłopaki zapytali na wejściu:

– I jak się czujesz? Jak noga?

– Jaka noga! Ona udaje! – oburzył się Tygrys. – Wczoraj pół dnia po sklepach latała. Jak przychodzi do zakupów, to nic ją nie boli, NIC. Zdrowiuteńka! 😉

E tam… Nie pół dnia, nie pół dnia. Może dwie godzinki mnie nie było. 🙂

Cóż. Pan doktor wyraźnie zalecił – jak nie boli, chodzić!

Włókniaki

Włókniaki dzielą się na:

miękkie – są nowotworem o charakterze wrodzonym, jednakże może pojawić się w rozmaitym wieku

twarde -są w istocie odczynem włóknistym , występującym niezależnie od wieku

Objawy i przebieg

Włókniaki miękkie są guzami lub guzkami workowato zwisającymi. Są na ogół liczne, barwy skóry lub nieco ciemniejsze, brunatnawe. Umiejscawiają się szczególnie często na szyi i karku. Utrzymują się przez całe życie, nie wykazując skłonności do samoistnego ustępowania.

Włókniaki twarde są zwykle pojedyncze, drobniejsze, są usadowione w skórze, która ma barwę prawidłową. Najczęściej umiejscowione są na kończynach. Charakterystyczny wygląd ma Histiocytoma – jest to typ włoniaka twardego (w badaniu mikroskopowym przewarzają elementy komórkowe nad włóknistymi) – jest to zwykle rubinowoczerwony twardy guzek.

Bliznowiec

Jest to guz złożony z tkanki łącznej włóknistej , powstający bądź w miejscu urazów , bądź bez uchwytnych przyczyn . Podłożem jest istnienie skłonności osobniczej . Czynnikami wywołującymi mogą być urazy.

Objawy i przebieg

Są to twarde guzy włókniste, o kształcie podłóżnym lub nieregularnym, często z wypustkami.

Należy je odróżnić do blizn przerosłych które zawsze ograniczają się do występowania tylko w miejscach uprzedniego urazu i nie wykraczają poza jego obręb.

Keloid Blizna przerosła

Stany przedrakowe

Stany przednowotworowe to zmiany skórne, z których częściej rozwijają się nowotwory. Zaliczamy do nich:

zmiany związane z działaniem światła słonecznego (rogowacenie słoneczne, czyli rogowacenie starcze i skóra pergaminowa i barwnikowa)

rogowacenie chemiczne (np. arsenowe , dziegciowe)

rogowacenie białe w obrębie błon śluzowych i połśluzówek jamy ustnej oraz narządów płciowych.

Rogowacenie słoneczne (starcze)

Są to przylegające ściśle do skóry nawarstwienia hiperkeratotyczne, często na podłożu skóry uszkodzonej działaniem promieni słonecznych lub skóry starczej, umiejscowione głównie na twarzy oraz w innych okolicach odsłoniętych.

Etiopatogeneza

Czynnikami wywołującymi są przewlekłe naświetlenia promieniami słonecznymi.

Objawy i przebieg

Żółtawobrunatne nawarstwienia rogowe maja suchą nierówną powierzchnię, leżą w poziomie skóry otaczającej lub są tylko nieznacznie wyniosłe, tak że są lepiej wyczuwalne dotykiem aniżeli widoczne. Po usunięciu mas rogowych ulega odsłonięciu lekko krwawiąca, obnażona powierzchnia. Zmiany są często liczne i rozsiane na czole, w okolicy skroniowej, w skórze głowy u osób łysych, na małżowinach usznych, rzadziej na grzbietach rąk, przedramionach i podudziach. Okres trwania jest wieloletni. Rogowacenie może być punktem wyjścia raków kolczastokomórkowych lub podstawnokomórkowych.

Na początku rozwoju nowotwór wykazuje

powiększenie się wykwitu

pojawienie się nacieczenia

skłonność do powstawania nadżerek lub powierzchniowego rozpadu i niewielkiego krwawienia, nawet przy lekkim zadrapaniu .

Róg skórny

Jest to twór rogowaty rozmaitego kształtu, o nieznacznie nacieczonej podstawie, stanowiący szczególna odmianę rogowacenia starczego. Jest wyodrębniony z tego powodu, że może występować również u dzieci, ale nie jest u nich stanem przedrakowym.

Skóra pergaminowa i barwnikowa

Jest to bardzo rzadkie schorzenie , występujące rodzinnie głównie w przypadku pokrewieństwa rodziców , cechuje się wybitną nadwrażliwością na światło słoneczne . Związane z tym zmiany skórne w miejscach odsłoniętych są typu plam soczewicowatych i piegowatych , odbarwień , zaników i tekeangiktazji . W ich obrębie rozwijają się różnego typu nowotwory .

Rogowacenie białe (leukoplakia)

Są to białe plamy o gładkiej lub nieco brodawkującej powierzchni , umiejscowione w obrębie błon śluzowych i półśluzówek jamy ustnej lub narządów płciowych . Czynnikiem prowokującym w jamie ustnej jest stałe drażnienie.

Objawy i przebieg.

Białawe plamy lub smugi zgrubiałego nabłonka o opalizującym odcieniu wykazują niewielkie stwardnienie podstawy i zaznaczone bruzdowanie powierzchni.

Najczęstszym umiejscowieniem są:

jama ustna, policzki w pobliżu kątków ust i linii zgryzu, język, czerwień wargowa

błony śluzowe sromy u kobiet rowek zażołędny i wewnętrzna powierzchnia napletka u mężczyzn.

Leukoplakia może być punktem wyjścia raków.

Raki in situ

Rogowiak kolczystokomórkowy

Jest to guz rzekomorakowy, cechujący się wzrostem i samoistnym ustępowaniem .

Guz rozwija się z mieszka włosowego.

Rogowiak ma charakter kopulastego guza , nie różniącego się barwą od skóry otaczajacej lub o odcieniu perlistym. W części środkowej występuje charakterystyczne kraterowate wgłębienie, wypełnione masami rogowymi. Najczęstszym umiejscowieniem jest twarz. Guzki zwykłe pojedyncze.

Choroba Bowena

Są to pojedyncze lub mnogie ogniska, dobrze odgraniczone od skóry zdrowej, barwy brunanawej, o hiperkeratotycznej lub gładkiej powierzchni.

Objawy i przebieg

Ogniska wykazują duże różnice obrazu morfologicznego. Szerząc się pełzakowato przybierają często nieregularne kształty. Umiejscowienie – są częstsze na kończynach i tułowiu, utrzymują się trwale. W części przypadków przechodzą w raki kolczystokomórkowe.